sobota, 22 stycznia 2022

fantastyczny zakup (sprzed trzech tygodni)

hejka wszystkim! szczęśliwej nowej soboty i wszystkiego najlepszego w ogóle i w szczególe!

pochwalę się tym, co udało mi się zdobyć za śmiesznie małe pieniądze (100 zł). figurki w stanie celującym jako prezent dla samej siebie na nowy rok. (przyszły do mnie 31 grudnia, ale nie miałam czasu wcześniej wrzucić posta)

zdjęcie nieco rozmazane, ponieważ właśnie jechałam samochodem z moim chłopakiem na sylwestra xd wyjmowanie po kolei każdej figurki z tej paczki było mega przyjemne. kocham otwierać paczki!!!

 
jestem bardzo zadowolona z tych trzech figurek, ponieważ brakuje mi "chłopaków" wśród lps dla spanielek czy pudelków które bardzo lubię. najprawdopodobniej jest to naleciałość sprzed lat, ponieważ o ile nie bawię się petshopami od bardzo dawna, tak nadal mam tendencję do dobierania ich w pary xD

 
koniki, których mam już całe 7. ten najbardziej po prawej ma futerkową grzywę i kopyta, absolutny █▬█ █ ▀█▀ imo

tabby (uwielbiam), szop (pierwszy w kolekcji), miś polarny - mega słodki kształt, chciałabym mieć ich więcej w swojej kolekcji

krówka i owieczka, mają dodatki jak widać!! 

i jeszcze powinno być zdjęcie papużki, ale gdzieś się zagubiło xD


jestem bardzo zadowolona że udało mi się wyhaczyć taką okazję. polecam vinted!! (to nie jest lokowanie produktu). wiele figurek stąd jest z zestawu Pets Around The World :

Littlest Pet Shop Pets From Around the World Figure Set [2008] - Walmart.com

(wiele=4 xD). były dostępne w zasadzie wszystkie figurki z tego zestawu, prócz shorta, ale wybrałam inne. a ten zestaw ma swoją nowszą wersję, która, z racji moich preferencji co do estetyki figurek, podoba mi się mniej:

Littlest Pet Shop #1114 - Toy Sisters

no, a tak poza wszystkim, to zaczyna się sesja za chwilę. nie mogę się doczekać aż będę miała wszystkie egzaminy z głowy i wrócę do domu na ferie. 

meeeega dziękuję za komentarze pod poprzednim postem, chętnie się do nich teraz odniosę!

@Tajek 

czemu zdecydowałam się wrócić na bloga po tak długiej przerwie? być może to był impuls, który zaskoczył mnie podczas przeglądania własnego bloga (robiłam to co jakiś czas, przyznaję że nie zapomniałam o nim), trochę tęsknota za dzieciństwem (która daje o sobie znać dość często), trochę taki coping mechanism. miło że pytasz, dziękuję. chętnie bym powiedziała słowo czy dwa więcej, tylko teraz mam pustkę w głowie

Gabrusiu, to bardzo szlachetne z Twojej strony, że przygarnęłaś tę figurkę. ocaliłaś ją od samotnych świąt!! zajrzę do Ciebie na bloga lada moment. ja, jak widać po tej notce, mogę również zaliczyć się do szczęśliwych posiadaczek tego cudnego jamnika w swojej kolekcji

hippie, bardzo ładną kolekcje musisz mieć! co do longhaira, to nie wiem czy był sprzedawany w Pl czy nie, zrobię research. i bardzo współczuję tej sytuacji z wymianą petsa, nieprzyjemne doświadczenie. niestety na ludzi trzeba uważać:/

dannejie, żabkę w opakowaniu masz!! hit absolutny, marzę o tym żeby mieć jakiegoś lps w oryginalnym opakowaniu. oj tak, pisałam o żabce, Ukratek się nazywał, fantastyczna sprawa że zaglądałaś tu dawniej. dziękuję za polecenie stronki LPS merch, będę korzystać. i pozdrów swojego kotka!!

wspaniali jesteście, dziękuję za odwiedziny i komentarze. mam nadzieję że gładko minęły Wam pierwsze tygodnie tego roku. do napisania, pa!